Forum BMW3ER Strona Główna
 SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Współpraca z forum: bmw3er@bmw3er.pl

Poprzedni temat «» Następny temat
Dowcipy
Autor Wiadomość
renoraines 
Przyjaciel Forum



BMW: było E39 540ia,E46 320cd
Imię: Bartek
Dołączył: 24 Sty 2008
Posty: 992
Skąd: Wlkp
Wysłany: 20-01-15, 13:52   

Spotykają się dwie przyjaciółki.Jedna mówi drugiej,ze kupiła skunksa.
- Skunksa? Po co?
- No jak to, nie wiesz, ze skunsy są mistrzami patelni?
- No słyszałam coś, ale nawet jeśli, to co z tym smrodem?
- A nic, wymiotował 3 dni, ale w końcu się przyzwyczaił.
_________________

 
 
PatrykPedrycz 
KONTO NIE AKTYWNE !!

Dołączył: 22 Sty 2015
Posty: 0
Skąd: Warszawa
Wysłany: 22-01-15, 20:21   

Diabeł zgarnął Polaka, Ruska i Niemca i mówi :
- Przynieście coś do czyszczenia.
Polak przyniósł szczoteczkę do zębów, Niemiec szczotkę do czyszczenia kibla a rusek się nie pojawił.
Diabeł mówi:
- Teraz umyjcie zęby tym co przynieśliście.
Polak umył i nic.
Niemiec zaczyna beczeć i się śmieje.
- Czemu beczysz?
- Bo boli.
- A czemu się śmiejesz?
- Bo Rusek jedzie maszyną do czyszczenia ulic!



Diabeł złapał Polaka, Rosjanina i Niemca.
Powiedział im, że mają pokazać swoje ulubione auta.
Polak przyjeżdża Fiatem 126p.
Niemiec Ferrari.
Ruska nie ma.
Diabeł powiedział, że nic nie szkodzi i zaczynają bez niego.
Powiedział, że ich wypuści jak rozwalą auto jednym kopniakiem.
Polak kopie rozpadającego się Fiata - szczątki leza na ziemi.
Niemiec kopie - nic. Zaczyna płakać.
Nagle zaczął się śmiać.
-Dlaczego się śmiejecie?
-Bo Rusek czołgiem jedzie!
_________________
www
 
 
DamienMorys 
KONTO NIE AKTYWNE !!

Dołączył: 06 Lut 2015
Posty: 0
Skąd: Warszawa
Wysłany: 06-02-15, 15:50   

Facet, który przyszedł do fryzjera i zamówił golenie, skarży sie, że ostatnio na policzkach pozostały mu kępki zarostu. Fryzjer odpowiada, że ma sposób na dokładniejsze golenie i wyciąga z
szuflady drewnianą kulkę. Każe ją facetowi włożyć w usta i rzeczywiście, perfekcyjnie goli naprężoną w ten sposób skórę policzków. Zadowolony z efektu klient płaci za usługę i szykując się do wyjścia pyta:
- A co by się stało, gdybym przez przypadek połknął tę kulkę?
- Nic strasznego - uspokoił go fryzjer - Przyniósłby pan ją jutro, wszyscy tak robią.


Kowalski postanowił zrobić żonie niespodziankę.
Poszedł do fryzjera, zgolił wąsy, brodę, przystrzygł krótko włosy. Kiedy wrócił, żona rzuciła mu się na szyję i zaczęła namiętnie całować.
- Wiedziałem kochanie, że zrobię Ci niespodziankę!
- Och, to Ty? - krzyknęła speszona żona.



W zakładzie, uczeń goli klienta.
Niechcący zaciął go, a szef widząc to zamachnął się by mu wymierzyć karę.
Uczeń uchylił się i cios spadł na klienta.
Uczeń goli dalej, ręce mu się trzęsą więc zaciął biedaka ponownie.
Sytuacja się powtórzyła, szef znów się zamachnął na ucznia, ten się uchylił, a cios spadł na klienta.
Goląc dalej ręka się uczniowi obsunęła i uciął klientowi ucho.
Klient przestraszony:
- Kopnij pan to ucho pod stół, bo jak szef zobaczy to mnie chyba zabije.
_________________
http://reklamy-lodz.com/
kliknij tutaj
 
 
mat91 


BMW: poszukuję E46Coupe
Dołączył: 11 Lut 2015
Posty: 69
Skąd: RJS
Wysłany: 13-02-15, 13:38   

suchar :D : Dlaczego Wedel nie miał dzieci ? dlatego że cały interes ładował w kakao
 
 
RobertMinecki 
KONTO NIE AKTYWNE !!

Dołączył: 20 Lut 2015
Posty: 0
Skąd: Warszawa
Wysłany: 20-02-15, 16:07   

Przychodzi baba do lekarza.
Lekarz jej każe oddać mocz do analizy:
- Gdzie mam go oddać?
- Do słoika - stoi na szafie.
... i lekarz wychodzi z pokoju.
Wraca za 5 minut i widzi cały pokój zasikany:
- Co pani narobiła?
- A myli pan, że to tak łatwo nasikać do słoika stojącego na szafie?


Przychodzi gruba baba do lekarza.
Lekarz pyta:
- Bierze pani te tabletki na odchudzanie?
- Tak, biorę.
- A ile?
- Ile, ile... Aż się najem!


Przychodzi gruba baba do lekarza.
- Ale ma pani wielką duuupę - mówi nie mogąc się powstrzymać lekarz.
Baba w odwecie wali go w twarz i wychodzi.
Lekarz wybiega za nią na korytarz.
Baba wchodzi do drugiego lekarza.
- Ale ma pani wielką duuupę...
Drugi lekarz też oberwał, wybiegł z gabinetu i razem z tym pierwszym pobiegli do trzeciego, który przyjmował na piętrze.
Zanim baba wgramoliła się na piętro zdążyli ostrzec kolegę.
Baba wchodzi.
- Ale ma pani... małe piersi.
- No właśnie panie doktorze, ja z tym do pana.
- Hmmm, niech pani spróbuje trzeć między piersiami papierem toaletowym.
- A czy to aby pomoże?
- Jak na duuupę pomogło to i tu pomoże.
_________________
moja strona
zobacz tutaj
 
 
horaryles 
KONTO NIE AKTYWNE !!

Dołączył: 19 Mar 2015
Posty: 0
Skąd: Tychy
Wysłany: 19-03-15, 17:12   

Kobieta w sklepie spożywczym podchodzi do kasy i wykłada z koszyka: małą wytłoczkę jajek, sok pomarańczowy, główkę kapusty, słoik kawy i wędlinę. Rozpakowuje tak te rzeczy, kiedy z ciekawością zaczyna jej się przyglądać pijak. Patrzy tak i mówi:
- Pani to musi nie mieć faceta.
Kobieta trochę zszokowana taką uwagą od nieznajomego, ale jednocześnie zaintrygowana intuicją czy dedukcją. Popatrzyła na wszystkie rzeczy które kupiła, ale żadna z nich nie wydawała jej się zbyt wyjątkowa czy sugerująca stan cywilny. Zaciekawiona powiedziała więc:
- Wie pan co, ma pan rację, ale skąd do cholery pan wiedział?
- A, bo brzydka pani jak noc.
_________________
mieszkania Koszalin
 
 
Marcing607 


BMW: 3
Imię: Marcin
Nadwozie: Cabrio
Wiek: 33
Dołączył: 21 Cze 2012
Posty: 278
Skąd: Kielce/ Ostrowiec
Wysłany: 11-05-15, 06:21   

https://www.facebook.com/...117167844965928 :)
 
 
kamila12345 
Nowy User - Witamy ;)

Dołączyła: 20 Maj 2015
Posty: 3
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 20-05-15, 12:24   Re: Dowcipy

- Tato, kup mi rowerek!
- Rowerek... Syneczku, olej rowerek. Poczekaj, niedługo będziesz mógł jeździć na motorowerku, nie wolisz motorowerka?
- Jasne, tato!
...Minęło trochę czasu...
- Tato, kup mi motorowerek!
- Synu, motorowerki są da wieśniaków, poczekaj roczek, kupimy skuterek, nie wolałbyś skuterka?
- Super, tato, jasne, że wolę!
...Minęło trochę czasu...
- Tato, kup mi skuterek
- Ech, synu, skuterki są dla ciot, poczekaj dwa latka dostaniesz motor! Motor! Nie chcesz motoru?
- Tak! Tak! Chcę!
...Minęło trochę czasu...
- Tato, co z moim motorem?
- Synu, powiem szczerze, jest sens kupować motor skoro za rok będziesz już mógł prowadzić samochód? Prawdziwą brykę! Hę? HĘ?
- Jasne, tato...
...Minęło trochę czasu...
- Tato, kup mi auto...
- Auto? Po ch*j ci auto, jak ty nawet na rowerku jeździć nie umiesz...
_________________
brykiet kominkowy
 
 
Amos 



BMW: Eee... Czy-Dziewięć
Imię: Amos
Silnik: M52
Nadwozie: Sedan
Dołączył: 09 Mar 2013
Posty: 90
Skąd: WR
Wysłany: 27-05-15, 21:30   

Pani w Szkole poprosiła dzieci by ułożyły zdanie z wyrazem "definitywnie"
Zosia : Niebo jest definitywnie niebieskie
Marysia :Trawa jest definitywnie zielona.
Jasio natomiast zadaje pytanie :
Czy bąki mają kształt?
Pani odpowiedziała :
Nie… ale to nie jest pytanie, które powinieneś mi zadać.
Jaś jednak nie odpuszczał i cały czas trzymał podniesioną rękę.
Pani dała mu jeszcze jedną szanse :
Słucham Cię Jasiu ?
Na to Jasio rzekł :
No bo… jeśli bąki nie mają kształtów, to DEFINITYWNIE zesrałem się w majtki.
_________________
Nadsterowność wzbudza strach w pasażerach. Podsterowność - w kierowcy...
 
 
oskar0608 
KONTO NIE AKTYWNE !!

Dołączył: 24 Cze 2015
Posty: 0
Skąd: rzeszów
Wysłany: 24-06-15, 13:04   

Jasio idzie z mamą do sklepu. Przed sklepem widzi pijaka z krzywymi nogami. I głośno mówi do mamy:
- Mamo, ale ten pan ma krzywe nogi!
- Jasiu, ale tak nie wolno! Możesz tego pana obrazić!
Następnego dnia Jasio znowu idzie z mamą do sklepu, widzi tego samego faceta z krzywymi nogami i głośno mówi:
- Ale ten pan ma krzywe nogi!
Wtedy mama już straciła cierpliwość i mówi do Jasia:
- Jasiu, ile mam ci powtarzać, że tak nie wolno! Za karę będziesz siedzieć w domu i nie wyjdziesz dopóki nie przeczytasz Szekspira.
Po trzech miesiącach Jasio znowu idzie z mamą do sklepu i widząc faceta z krzywymi nogami mówi:
- Cóż to za moda nastała w tych czasach, żeby swe jaja nosić w nawiasach. :D
_________________
brykiet kominkowy
 
 
maciekkonnik 
KONTO NIE AKTYWNE !!

Dołączył: 01 Wrz 2015
Posty: 0
Skąd: warszawa
Wysłany: 01-09-15, 16:56   

Siedzi Mietek u Heńka i popijają sobie wódeczkę.
Nagle Mietek pyta Heńka:
- U ciebie na ścianie wisi metalowa miska?
- To jest zegar z kukułką! - odpowiada od niechcenia Heniek.
- Jak to zegar z kukułką?
- Zobaczysz...
W tym momencie Heniek podnosi ze stołu pustą już butelkę od wódki, bierze zamach i rzuca w wiszącą miskę.
Zza ściany słychać:
- Ku...ku...ku***a, jest wpół do czwartej rano!



Matka mówi do córek:
- Oj, oj coś mi się wydaje, że macie złych mężów! Chyba ich sprawdzę.
- Dobrze mamusiu! - odpowiedziały córki.
Teściowa idzie do pierwszego zięcia, wchodzi do studni i krzyczy:
- RATUNKU! NA POMOC! TOPIE SIĘ!
Zięć przybiega, ratuje teściową, a ona mówi: - Dostaniesz nagrodę!
Nazajutrz zięć patrzy, a tam FIAT 126p z tabliczką na której jest napisane:
- Kochanemu zięciowi - Teściowa!
Idzie do drugiego wchodzi do studni i krzyczy:
- RATUNKU! NA POMOC! TOPIE SIĘ!
Zięć przybiega, ratuje teściową, a ona mówi:
- Dostaniesz nagrodę!
Nazajutrz zięć patrzy, a tam także FIAT 126p z tabliczką na której jest napisane:
- Kochanemu zięciowi - Teściowa!
Teściowa pewna siebie idzie do trzeciego wchodzi do studni i krzyczy:
- RATUNKU! NA POMOC! TOPIE SIĘ!
Jednak zięć, zamiast pomóc, krzyczy:
- To się top!
Nazajutrz zięć patrzy, a tam nowiutki MERCEDES najnowszej klasy z wszystkimi bajerami i tabliczką:
-KOCHANEMU ZIĘCIOWI - TEŚĆ!



Postanowiłem wziąć krótki urlop. Uzmysłowiłem sobie jednak, że przecież wszystko już wykorzystałem. Ba! Chyba nawet zalegam szefowi dzień (lub dwa). Pomyślałem, że najszybciej zmiękczę bossowe serce, gdy zrobię coś tak głupiego, że ten zacznie się nade mną litować! No, bo przecież przemęczony jestem, przepracowany i... zaczyna mi odbijać. Samo życie... Następnego dnia przyszedłem trochę wcześniej do pracy. Rozejrzałem się dookoła i... Mam! Odbiłem się od podłogi i poszybowałem w kierunku żyrandola, złapałem go mocno i wiszę! Wchodzi kolega zza biurka obok i rozdziawia gębę, patrząc na mnie.
- Ciiiii - szepczę konspiracyjnie. - Rżnę psychola, bo chcę kilka dni wolnego. Gram żarówkę, rozumiesz?
Kilka sekund później wchodzi szef.
Już od progu huczy basem, co ja tam robię u góry.
- Ja jestem żarówka! - wypiszczałem.
- No co ty? Pogrzało cię! Weź lepiej kilka dni wolnego, niech ci główka odpocznie!
Wdzięcznie sfrunąłem na podłogę i zaczynam się pakować. Kątem oka widzę, że kolega też zaczyna się pakować!
Szef zainteresowany pyta go:
- A pan dokąd?
- No, do domu... Przecież po ciemku nie będę pracował!
_________________
http://www.familisport.pl/rowery/
http://www.tpinstal.pl
 
 
Klaniam 
KONTO NIE AKTYWNE !!

Imię: Adam
Wiek: 23
Dołączył: 13 Lis 2015
Posty: 0
Skąd: Szczecin
Wysłany: 17-11-15, 09:25   

co robi informatyk jak mu się zepsuje samochód?
wysiada i wsiada :)

_________________
\/
 
 
renoraines 
Przyjaciel Forum



BMW: było E39 540ia,E46 320cd
Imię: Bartek
Dołączył: 24 Sty 2008
Posty: 992
Skąd: Wlkp
Wysłany: 28-12-15, 13:24   

Do sklepu wbiega facet.
-Jest cukier w kostkach?
-Nie ma.
-A inna, tania bombonierka dla teściowej?
_________________

 
 
MariuszNosik 
KONTO NIE AKTYWNE !!

Dołączył: 25 Lut 2016
Posty: 0
Skąd: Warszawa
Wysłany: 25-02-16, 22:21   

Główny Urząd Ceł postanowił przeprowadzić ankietę wśród celników na temat łapówkarstwa.
Jedno z pytań zadawanych przez komisję brzmiało:
"Ile czasu potrzebujesz aby za łapówki kupić BMW?"
Celnik na polsko-niemieckiej granicy odpowiada:
- Dwa, trzy miesiące.
Celnik na polsko-czeskiej granicy:
- No, z pół roku.
Celnik ze "ściany wschodniej" po dłuższym zastanowieniu:
- Dwa, trzy lata.
Komisja zadziwiona:
- Tak długo?
Celnik ze "ściany wschodniej":
- Chłopaki, nie przesadzajcie, BMW to w końcu duża firma...


Jedzie dresiarz BMW i nagle łapie gumę. Wysiada więc i zaczyna naprawiać. Po krótkim czasie podjeżdża drugi dresiarz Mercedesem.
- Co robisz?
- Odkręcam koło.
Na to dresiarz z Mercedesa bierze kamień, rzuca go w szybę i mówi:
- To ja biorę radio.



Polak, Rusek i Niemiec wyławiają złotą rybkę.
Mówi ona, że spełni trzy życzenia.
Rusek mówi:
Chcę, aby każdy Rosjanin miał nowe BMW.
Niemiec mówi:
Chcę aby każdy Niemiec miał dom.
Polak mówi:
Jeżeli każdy Rusek ma BMW, a każdy Niemiec dom to.... cappuccino poproszę.
_________________
link
 
 
kumek 
KONTO NIE AKTYWNE !!

Nadwozie: Compact
Wiek: 25
Dołączył: 12 Mar 2016
Posty: 0
Skąd: spalone jezioro
Wysłany: 12-03-16, 20:28   

hahahaha, poprawiliście mi humor tymi żartami bo tyle roboty przede mną...
_________________
ogłoszenia towarzyskie typy sportowe retro cegła
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Forum www.bmw3er.pl powered @ 18.01.2008
Kontakt: bmw3er@bmw3er.pl
Strona wygenerowana w 0,12 sekundy. Zapytań do SQL: 14